Kiedy szumi w uszach…

Sporo osób, zwłaszcza starszych, zaczyna się uskarżać na szumy uszne. Jest to nieprzyjemne doznanie, nasilające się zwłaszcza gdy wokół panuje cisza.



Ucho


Istnieje wiele przyczyn szumów usznych, stąd niezwykle ważne jest prawidłowe zbadanie pacjenta. Najczęściej problem znajduje się w obrębie ucha wewnętrznego, nerwu słuchowego lub samego ośrodkowego układu nerwowego. Istotnymi czynnikami, mogącymi pogarszać sytuację, są:

· nadciśnienie tętnicze – przepływ krwi w naczyniach z laminarnego często zmienia się w turbulentny (oznacza to, że zamiast płynąć „równo”, krew zaczyna „kołować”). Dość istotne jest przy tym także występowanie blaszek miażdżycowych, będących głównie złogami wapniowymi, które jeszcze bardziej zaburzają przepływ krwi. Ten turbulentny przepływ w tętnicach szyjnych może powodować wrażenie szumienia w uszach – tętnice szyjne przechodzą blisko przewodu słuchowego,

· przyjmowanie niektórych leków – szumy uszne często są skutkami ubocznymi zażywania leków,

· procesy rozrostowe (guzy) w obrębie ucha środkowego lub ośrodkowego układu nerwowego (zwłaszcza w części skroniowej – w kości skroniowej znajduje się przewód słuchowy),

· urazy głowy,

· problemy z szyjnym odcinkiem kręgosłupa, które mogą powodować zwiększone napięcie rejonu

· stres.


Jeśli mamy dokładnie określoną przyczynę szumów usznych, pozostaje nam nad nią pracować wraz z lekarzem (przynajmniej w zakresie badań audiologicznych; czasem konieczny może być jakiś rodzaj zabiegu). Jeśli natomiast przychodzi do nas pacjent, który miał badania, ale właściwie niewiele z nich nie wynika, lekarz nie może mu zaoferować pomocy, to jest kilka punktów, które powinniśmy sprawdzić i być może nad nimi popracować.


Warto sprecyzować, czy pacjent słyszy szumy obustronnie oraz „gdzie” są umiejscowione. Brzmi to dość niezwykle, ale warto dopytać, czy dźwięk „pojawia się” w uchu, czy dobiega wprost z głowy. Informacja taka da nam wskazówkę, gdzie może być problem. Jeśli szumy są w uszach, być może warto sprawdzić napięcie szyi, okolicy górnego otworu klatki piersiowej, ale także kość skroniową. Jeśli zdejmie się napięcie z tkanek tych okolic, krew tętnicza powinna mieć lepsze warunki przepływu, przez co szumy mogą się dość znacznie zmniejszyć.


Zawsze warto zbadać i popracować nad okolicą skroniową. Sam przewód słuchowy, jak już wspomniano, znajduje się w kości skroniowej. W płacie skroniowym natomiast umiejscowiony jest ośrodek słuchu. Poprzez pracę na kości skroniowej możemy wpłynąć na obie struktury. Ponadto delikatna praca kranialna powoduje też wyciszenie organizmu, co również może sprzyjać zmniejszeniu dolegliwości.



Nasza terapia powinna zostać uzupełniona zaleceniami domowymi, które powinny objąć zakaz głośnego słuchania muzyki (zwłaszcza w słuchawkach, a w szczególności takich, które wsadza się bezpośrednio do ucha) oraz odpowiednią higienę przewodów słuchowych.

73 wyświetlenia0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie